11 thoughts on “Angkor Wat

  1. kurcze..niesamowite wspomnienia:) za niedługo czeka mnie cos podobnego, mam nadzieje:) chłopaki jak wy zrobiliście te zdjecia?naprawde tak wysoko skaczecie? czy uzywaliscie jakiejs trampoliny?:) pozdro….trzymaj sie i zdrowiej.

  2. u nas dopiero przygotowania, ale wyjazd więcej niż pewny. Macie świetne foty, mocno sie jaramy i w ogóle pełna zajawka na Azje. pozdro i czekamy na updejty

  3. dasz rade …bedziesz zyc !
    Krystyna by sie zaplakala! 🙂
    …. a byles u lekarza czy domowe sposoby ?

    spoko foteczki … jescze nie wiadomo czy dysk z fotami uda sie uratowac, jak sie uda to pewnie sporo kasy

Skomentuj bedur Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *