Wyspa jak wulkan gorąca

No i znowu ruszam w droge. Tym razem zupelnie nowy kierunek. Kuba. tylko 2 tyg. ale zawsze cos.
Teraz tylko nocna przeprawa pociagami do Fankfurtu (nad Menem) i lot do Varadero. … i tylko słońce, rum i cygara.:) Zdjęcia po powrocie. Adios !

11 thoughts on “Wyspa jak wulkan gorąca

  1. Buenos dias ! Juz w polsce! … net byl ale drogi a i tak nie wrzucilby fot, bo robilem rawy i nie mialbym gdzie obrobic. … ale nie bawem zaczna sie pokazywac (systematycznie) na stronie. Adios.

  2. no wlasnie, jakies tylko zajawki, ja to bym prosił dużo plazy, słońca, morza i całej tej historii której teraz mi brakuje 😀
    Ale Wam zazdroszcze.

Skomentuj bedur Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *