Oj zazdroszcze, no ja juz podjąłem decyzje, My jedziemy latem. Ale zimowy wyjazd tez nas kusi, może nastepny rok. jak na razie rowerek i alpy pomogą mi chociaz troszke zlapac kondycje :D. Pozdrawiam
kojarze z wygladu te gory…to sa Wlochy, Dolomity, a ta gore mozna przejechac z kazdej strony na jednym „ciagu” 😉 Jak ona sie nazywala…Val di Fassa, val di Femme. uh. jakos ak 😉
Oj zazdroszcze, no ja juz podjąłem decyzje, My jedziemy latem. Ale zimowy wyjazd tez nas kusi, może nastepny rok. jak na razie rowerek i alpy pomogą mi chociaz troszke zlapac kondycje :D. Pozdrawiam
No widze ze poszalałeś:)
kojarze z wygladu te gory…to sa Wlochy, Dolomity, a ta gore mozna przejechac z kazdej strony na jednym „ciagu” 😉 Jak ona sie nazywala…Val di Fassa, val di Femme. uh. jakos ak 😉