Z Kandy pojechalismy do miejscowosci Sigriya. Po drodze zatrzymalismy sie w Dambulla, zeby zobaczyc swiatynie mieszczaca sie w jaskini. Do Sigirii dotarlismy poznym popoludniem. Sigiriya jest kompleksem palacowych ogrodow i sadzawek usytulowanych na wierzcholku i u podnurza wielkiej skaly. Zdobycie skalnej twierdzy zaplanowalismy na nastepny dzien. Rano zastala nas deszczowa pogoda, ale i tak wyruszylismy w droge. Wycieczka okazala sie przyjemnym doswiadczeniem. Pogoda zmieniala sie co chwile, z slonecznej w bardzo burzowa i wietrzna, ale droga na gore i widoki wynagrodzily wszystkie niedogodnosci.


Twoje zdjęcia kojarzą mi się
ze słowem prawda.Chwytasz czas na gorąco i tak jak to widzisz.
I to jest cenne.Natomiast to co cię zainteresowało tj.Where the Hello is Matt to tylko manipulacja która opowiada że jak sobie ludzie trochę poskaczą to już są wolni,ale czy to jest prawda.Radzę Ci patrz dalej własnymi oczami i chwytaj te chwile prawdy w obiektywie nie mieszając do tego Polityki Światowej i Prowincjonalnej. Jurek