Jak na pierwszy raz z Ankiem bylo bardzo przyjemnie. Ma chlopak swoje lata a mimo to niezle sie trzyma. Charakterystyczny warkot silnika i wydobywajace sie z niego opary umilały lot…. a własciwie dwa loty – tam i z powrotem.


Jak na pierwszy raz z Ankiem bylo bardzo przyjemnie. Ma chlopak swoje lata a mimo to niezle sie trzyma. Charakterystyczny warkot silnika i wydobywajace sie z niego opary umilały lot…. a własciwie dwa loty – tam i z powrotem.


leciałem tym ruskim badziewiem hehe, tak trzesło ze wyskoczyłem
tez chcialem skakac al nie pozwolili :))