Prawie caly czas podrozujemy busami. Jest to najtansza opcja na przemieszczanie sie po wyspie. Autobusy sa wszedzie a ich trabienie slychac caly czas. Zatrzymuja sie na machniecie reka w kazdym miejscu. Kierowcy to szalency a ich jazda wyglada jakby brali udzial w wyscigu. Klimat w czasie jazdy jest niesamowity. Czesto jest tlok a ludzie nie przepraszaja sie tylko z kamiennymi twarzami przepychaja sie miedzy soba. Oplaty sa smiesznie niskie. Najdrozszy nasz przejazd to droga z Nuwara Eliya do Tangalla, dwoma busami (6h) za 7zl. od osoby. Kontrole wojskowe sa przed kazdym wiekszym miastem i w rejonach zagrozonych zamachami bombowymi ze strony Tamilskich Tygrysow.. Zolnierze sprawdzaja dokumenty i bagaze podroznych , ale nas to nie dotyczy.


