Sri Lanka – Unawatuna , nurkowanie

Zdecydowalismy sie na nurkowanie w tym miejscu po dluzszym namysle,
poniewaz rafa po tsunami jest bardzo zniszczona. pogoda byla piekna a
fale miotaly lodka. Wyskoczylismy z lodzi i po linie od kotficy
zeszlismy pod wode. Od razu odczulismy niesamowita sile pradu. Woda
byla bardzo metna. Na dnie zobaczylismy pierwsze fragmenty rafy, a tak
na prawde resztki, ktore po niej zostaly. Gruzowisko skalne. Caly czas
walczylismy niesamowicei silnym pradem. Chowalismy sie za skalami i
trzymajac sie krawedzi po malu poruszalismy sie do przodu. Po 40
minutowej walce master dal znak do wynurzenia sie. Z ulga puscilismy
sie skal. Prad poniosl nas swoja sila a lodz zgarnela nas z
powierzchni. Z poscieranymi opuszkami palcow i z poturbowana obudowa od
aparatu (na szczescie nie peknieta) wrocilismy na plaze. Kazda ekipa
wracala wycieczona. Nurkowanie nie nalezalo do relaksujacych i
przyjemnych, ale fajnie bylo sprawdzic sie w tak trudnych warunkach.
Uwazam, ze w tym miejscu jest bez sensu nurkowac. Pod woda nie ma nic
ciekawego a nurkowanie tu nie jest tanie (35$ jedno zejscie pod wode).

Zdjecia beda po powrocie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *